TOSKAŃSKA SESJA ŚLUBNA W WINNICY

sesja ślubna w winnicy kraków

Bez wątpienia lato kojarzy mi się z sielankowym krajobrazem, pięknymi kolorami i  popołudniami spędzonymi na hamaku. Letnia sesja ślubna w winnicy była spełnieniem ich wizji i oczekiwań. Ola i Jernyj na kilka godzin przenieśli się do Toskanii. Pogoda tego dnia bez wątpienia nam sprzyjała. Popołudniowe słońce “było kropką nad i” , a przebijając się leniwie pomiędzy liśćmi winorośli nadało klimatu naszej sesji. Z pewnością było to inspirujące letnie popołudnie spędzone w towarzystwie dwójki fantastycznych osób.

Czy zdarza się Wam czasami, że intuicyjnie wyczuwacie klimat drugiej osoby? Jak tylko Ola do mnie zadzwoniła i wspomniała o swoim pomyśle, to od razu wymieniałyśmy się pomysłami na sesję. W związku z tym wykreowałyśmy wspólnie wizję sesji w klimatach toskańskich. Sesja ślubna w winnicy była strzałem w dziesiątkę. Zwiewna i romantyczna tiulowa suknia Oli, jasne dodatki, naturalna fryzura, a to wszystko zachowane w estetyce subtelnego stylu glamour- tak wygląda toskańska Panna Młoda. Niewinnie dziewczęca suknia ślubna podkreślona bukietem lawendy jeszcze bardziej wydobyła dziewczęcą urodę Oli. Kwiaty w odcieniach fioletu to niewątpliwie doskonały wybór. Taka kolorystyka świetnie uzupełnia się z szarościami, pudrowym różem czy naturalnym beżem. Rozbielone wersje ulubionych kolorów Oli jeszcze bardziej dodały romantycznego charakteru zdjęciom ślubnym. Świetnym akcentem okazał się wybór lawendowych butów, które bez wątpienia perfekcyjnie współgrały z całością.

Podczas tej sesji zdjęciowej chciałam przede wszystkim wydobyć dużo emocji i uczuć pary, jednocześnie pokazując piękno winnicy. W związku z tym mam nadzieję, że ta letnia sesja ślubna w winnicy będzie dla Ciebie inspiracją. Z całego serca chciałabym w imieniu swoim oraz pary podziękować  za udostępnienie na sesję Winnicy Srebrna Góra.

A jeśli lubisz tak jak Ola lawendę, to wpadnij na mojego bloga, gdzie znajdziesz bardzo lawendowy wpis.

ROMANTYCZNA SESJA PLENEROWA NA ZAKRZÓWKU

sesja-plenerowa-na-zakrzówku-krakow-sesja-slubna

Sesja plenerowa na Zakrzówku była spełnieniem wizji Gabrysi. Obydwoje lubią to miejsce, często tu spacerując i spędzając wspólnie czas. Wapienne skałki wyrastające z lazurowej wody i duża ilość zieleni tworzą śliczny krajobraz. Z Gabrysią i Maćkiem długo czekaliśmy na piękną pogodę, ale w końcu udało się i efekt finalny nas zachwycił. 

Było ciepło – nawet bardzo. Jak na październikowe popołudnie to lepszej pogody nie mogliśmy sobie wymarzyć.

Sesja plenerowa na Zakrzówku

A teraz kilka słów o nich:  Gabrysia to  przede wszystkim dziewczyna o poetyckiej urodzie i pięknych oczach. Wyglądała fenomenalnie. Delikatna, tiulowa suknia ślubna nadała Gabi romantycznego charakteru, a wianek na głowie dopełnił jej boho stylizację. Maciek w casualowej marynarce w kratę od razu skradł moje serce. Bezsprzecznie to fantastyczni, pełni pozytywnych emocji i szaleńczo zakochani w sobie młodzi ludzie.

Niewątpliwie fantastyczne nastawienie do sesji Gabi i Maćka sprawiło, że był to piękny dzień. Z pewnością sesja plenerowa na Zakrzówku jest dobrym pomysłem na lifestylowy reportaż. Piękne zdjęcia na tle lazurowej wody będą świetną pamiątką dla każdego z Was.

Zakrzówek jest uznawany za najpiękniejszy akwen  w Polsce. W pobliżu zalewu znajdują się grupy ścian skalnych nazywane Skałkami Twardowskiego. Bez wątpienia to świetne miejsce na spędzie romantycznego popołudnia połączonego z zachodem słońca. Jest tu także punkt widokowy na Kraków. Zakrzówek został uznany przez National Geografic jednym z 7 nowych cudów Polski

Dla osób, które chciałaby zasięgnąć troszkę porad dotyczących tematu, jak sprawić, aby wyglądać naturalnie na zdjęciach zapraszam do przeczytania jednego z moich wpisów “Eteryczna sesja ślubna”, w którym dzielę się swoimi spostrzeżeniami i radami.

CHRZEST W KOŚCIELE MARIACKIM

chrzest w kościele mariackim Adam

Chrzest w kościele Mariackim dla rodziców Adama i jego rodziny był wyjątkowym wydarzeniem obfitującym w masę uśmiechów.   Chrzty mają w sobie niesamowite pokłady miłości i wzbudzają we mnie jako mamie ogrom emocji. To był zdecydowanie piękny dzień, który utkwił w mojej pamięci na długo.

Ale zacznijmy od początku. Mama Adama zaczepiła mnie na Istagramie i mimo, że nie miałyśmy okazji poznać się osobiście wcześniej wiedziałam, że ten reportaż będzie wyjątkowy i nie myliłam się. 

Miało być przede wszystkim naturalnie i tak właśnie było, ponieważ rodzina Adama – naszego głównego bohatera  to wyjątkowo ciepli i mili ludzie. Było perfekcyjnie pod każdym względem. Dodatki w kolorze niebieskim rozczuliły mnie maksymalnie. Nawet niebo nie zawiodło nas tej niedzieli. Już nie wspomnę o balonach 🙂 Mam wrażenie, że wnętrze restauracji również odegrało tutaj ważną rolę. W związku z tym wszystkie detale, dodatki i dekoracja stołu w odcieniach niebieskiego stworzyły ten dzień po prostu idealnym. 

A teraz zapraszam Was do obejrzenia reportażu z chrztu Adama. Mam nadzieję, że oczaruje Was ten młody dżentelmen tak jak mnie.

Zaraz po pięknej uroczystości chrztu Adama udaliśmy się do restauracji Szara Gęś. Piękne wnętrza, pyszne jedzenie i wyjątkowa atmosfera tego rodzinnego spotkania oczarowała mnie.

Jeżeli chcielibyście także uwiecznić chrzest swojego maleństwa, to zapraszam Was do kontaktu. Omówimy szczegóły i stworzę dla Waszej rodziny niezapomnianą pamiątkę. Ten dzień pełen wrażeń warto uchwycić na zdjęciach i zatrzymać na dłużej w swoim sercu. Jest to wyjątkowa pamiątka. Szczególnie po latach z perspektywy czasu dzięki zdjęciom możemy zobaczyć jak zmieniają się nasze pociechy. 

Chrzest w kościele Mariackim.