LAWENDOWA SESJA

Sesja w lawendzie to zdecydowany must have letnich reportaży. Na rozkwit lawendy czekaliśmy z Asią i Grześkiem do czerwca. Asia uwielbia kolor fioletowy, więc jest to wymarzona lokalizacja dla miłośniczek tej barwy. Na sesję wybraliśmy słoneczne popołudnie. 

Sesja narzeczeńska to okazja do pobycia ze sobą. To chwila oddechu od przygotowań, które często są wyczerpujące. Wszystkie wspólne chwile zasługują na piękne podsumowanie Waszego dotychczasowego związku, a czas oczekiwania na ślub to dobra okazja na oswojenie się z fotografem ślubnym. Dzięki temu w dniu ślubu będziecie czuli się swobodnie. Zdjęcia z sesji narzeczeńskiej możecie wykorzystać później na wiele sposobów. Jeżeli szukacie pomysłu na oryginalny prezent dla rodziców, to piękny album lub prezentacja ze zdjęć z Waszej sesji będzie dla nich niesamowicie wzruszającą pamiątką. Zdjęcia możecie także wykorzystać do stworzenia spersonalizowanych zaproszeń ślubnych, księgi pamiątkowej . Będą też fantastycznym wspomnieniem w postaci wywołanych odbitek oprawionych w ciekawe ramki, które zawisną w Waszym salonie.

Sesja w lawendzie była naszym wspólnym pomysłem i jak tylko nadarzyła nam się pogodowa okazja to wsiedliśmy do samochodu i dotarliśmy do Ogrodu pełnego lawendy. Właściciele tego prowansalskiego ogrodu oferują również piękne bukiety, a dla romantyczek przygotowali lawendowe wianki. Asi i Grześkowi zależało na sensualnych portretach, ale jak sami zauważyliście nie brakuje na zdjęciach masy uśmiechów i pozytywnej energii.

Jeżeli spodobały Ci się efekty tej sesji to zapraszam Cię do kontaktu. Ustalimy szczegóły i wykonamy przepiękną sesję pamiątkową.